Top Team

CKB TOP TEAM to elitarna grupa ludzi, którzy zmierzyli się z ciężarem odpowiednim do masy swojego ciała i pozytywnie zaliczyli co najmniej 3 z wymienionych niżej ćwiczeń. 

Mężczyźni:

  • SSST Snatch Test – 200 powtórzeń/ 24kg / 10minut (obowiązkowy)
  • Turkish Get Up (TGU) – 1 powtórzenie/ 1/2 wagi ciała
  • Pistol – 1 powtórzenie / 1/2 wagi ciała
  • Pull Up – 1 powtórzenie/ 1/2 wagi ciała
  • Military Press – 1 powtórzenie / 1/2 wagi ciała

Ćwiczenia dla kobiet są takie same – z tą różnicą że: SSST – wykonywany jest z kettlem 16kg, a pozostałe ćwiczenia z 1/3 wagi ciała.

W Akademii już jedenaście osób osiągnęło poziom TOP-TEAM, w tym 3 osoba z kompletem 5 gwiazdek na koszulce (wykonane wszystkie 5 ćwiczeń): Dodatkowo główny trener Akademii uzyskał status Top Team Instructor - czyli wyszkolił 5 osób, które weszły do elitarnego grona TT.

Katarzyna Przeździecka ****

Kiedy w kwietniu 2015 roku rozpoczęłam treningi w Akademia Kettlebells Warszawa , wyzwaniem było dla mnie tureckie wstawanie z 8 kilogramowym odważnikiem. 

Od dwóch lat dość intensywnie biegałam i szukałam dla siebie treningu uzupełniającego. Siłownię skreśliłam od razu, zastanawiałam się chwilę nad crossfitem i w końcu za sprawą bloga PowerWorkout Centrum Treningu Domowego Angeliki Przybyłek, wylądowałam na sali gdzie jedynym sprzętem treningowym były żelazne kulki z uchwytem.

Minęło 11 miesięcy a ja rozpoczęłam trening przygotowujący do testu CKB Top Team.

Kettle z dyscypliny uzupełniającej stały się czymś więcej i dawały coraz więcej frajdy. Mam ogromne szczęście, że trafiłam na fantastycznego trenera Emil Stanisławski, który wierzy w każdego kogo trenuje, każdego wspiera i motywuje. Emil – jesteś najlepszy! ;)

Bardzo się cieszę, że czerwona koszulka trafiła do naszej Akademii. Oby było ich u nas jak najwięcej! I cieszę się z tego, że udowodniłam sobie (i nie tylko sobie), że biegacze mogą całkiem nieźle radzić sobie z ciężarami ;).

Z powrotem

Paulina Holtz ***

Niewiele ponad 2 lata temu kettle kojarzyły mi się tylko z mięśniami Kegla (swoją drogą, czy Wasi znajomi jak próbują być cholernie zabawni też łączą te dwa wyrazy ?!) a równo 2 lata temu pierwszy raz zacisnęłam palce na rączce 8ki…Rany, ależ była ciężka! Dziś, jako instruktorka SFG1 zakładam czerwoną koszulkę.

Bo to nie jest tak, że kobieta-matka nie ma czasu na własne pasje.

Bo to nie jest tak, że wyzwania są tylko dla młodych (no młodszych w każdym razie).

Nie jest też tak, że na diecie vegańskiej nie da się zrobić siły…

A na koniec – nie jest tak, że silna kobieta wygląda jak facet.

 

Siła jest w głowie. Siła jest w nas. Konsekwencja, pasja, cel.

Niemożliwy do osiągnięcia bez ludzi, którzy wyznaczają kierunek, podtrzymują gdy wątpisz, podnoszą gdy upadłeś. A przede wszystkim cieszą się Twoim sukcesem i wierzą w kolejne. Dziękuję Ci Emil, za wszystko. Sebastianie- od Ciebie się zaczęło, bez Ciebie nie byłoby nic. Dziękuję mojej cudnej kettlowej rodzinie w Akademii Kettlebell Warszawa i wszystkim wspaniałym przyjaciołom i instruktorom z całej Polski, którzy rozniecali moje ambicje i dodawali wiary w siebie! Mam nadzieję, że wiecie, że w każdej chwili jestem gotowa z radością spłacić ten dług i to z nawiązką! Dziękuję moim niekettlowym przyjaciołom i rodzinie, którzy nic nie kumali ale dawali mi się wygadać i nawet udawali zainteresowanie.

Dzięki córeczki, że jak mama po SSST syczy – nie mów teraz do mnie! to spokojnie czekacie i dopiero za pół godziny idziemy razem pojeździć na wrotkach.

StrongFirst dało mi siłę.

Bieganie nauczyło mnie pokory.

Joga pozwala mi wszystko robić lepiej.

A aktorką zostałam przez przypadek.

SIŁA!

Z powrotem

Beata Polewacz *****

Top Team to pikuś. Nieprawda! Niech Was nie zmyli to, że z końcem 2015 roku zaczęłam treningi z odważnikami kettlebells i w niecały rok osiągnęłam wyniki godne Top Team. To ciężka walka ze swoim ciałem, silną wolą, psychiką i odciskami. Od jakiegoś czasu szukałam swojej drogi… Crossfit, snowboarding, bieganie, rower, jednak czegoś wciąż mi brakowało. Okazało się, że moje ciało potrzebuje żelaza. 

 

Tak, zakochałam się na zabój w kettlach i zamierzam kontynuować swoją drogę w szkole Strong First. Dziękuję Markowi Wierzbickiemu za to, że dostrzegł we mnie potencjał. Za wiarę i motywację, gdy miałam ochotę powiedzieć dość. Dziękuję za szalone pomysły, ale również za głos rozsądku. Marku, bez Ciebie by się nie udało! Dziękuję Emilowi Stanisławskiemu za korekty, smarowanie gwintów i ostatnie szlify. Dziękuję moim kettlowym siostrom za wspólne treningi, zbijane piątki i motywacyjne kopniaki. Jestem dumna, że mogę być częścią elitarnej grupy jaką jest Top Team i członkiem rodziny Strong First.

Z powrotem

Emil Stanisławski - Top Team Instruktor

Emil STANISŁAWSKI – czwarta osoba w Polsce, która otrzymała czarną koszulkę TT oraz status: TOP-TEAM INSTRUCTOR!:

Status TOP-TEAM INSTRUCTOR – nabywają osoby które same wchodzą w skład CKB Top-Team oraz osobiście wyszkoliły minimum pięć kolejnych osób, które także weszły w skład CKB TT. Status ten przyznawany jest bezterminowo w dowód uznania dla umiejętności i wiedzy trenerskiej. 

„Koszulka Instruktora TOP TEAM to zdecydowanie jedno z najważniejszych wyróżnień jakie może otrzymać trener. Chociaż o wszystkim decydują w tym wypadku osoby zaliczające TOP TEAM, lubię myśleć o tej koszulce jako o podsumowaniu dotychczasowych ponad trzech lat istnienia Akademia Kettlebells Warszawa
Przez ten czas dołączyło do nas mnóstwo ludzi. Bardzo się cieszę, że dla wielu z nich treningi w Akademii okazały się tak satysfakcjonujące, a dla niektórych oznaczały naprawdę spore zmiany w życiu. O to chodziło - zebrać grupę świetnych ludzi, którzy razem zrobią coś fajnego i będą się przy tym dobrze bawić. A, że przy okazji zrobiliśmy setki snatchy i podnosiliśmy nad głowę ciężkie kettle to jeszcze lepiej :) Dzięki bardzo, działamy dalej!

Z powrotem

Ula Gronowska *****

Ula Gronowska

Jestem osobą aktywną. Uprawiałam różne dyscypliny sportu amatorsko, bo ruch i aktywność fizyczna zawsze były dla mnie „ważnym punktem programu”! Jestem uparta i konsekwentna w dążeniu do wyznaczonego celu, co akurat w sporcie ma swoje plusy. Na co dzień pracuję w gastronomii, czyli „wiecznie na nogach”! Nie wierzyłam, że trening siłowy będzie ratunkiem dla całego mojego układu ruchu! 

Dlaczego Kettle?

Bo od pierwszego treningu, w styczniu 2016, poczułam różnicę! Odważniki kulowe dają siłę, wytrzymałość i świetną stabilizację całego ciała, a przy dobrze ułożonym planie treningowym progres jest naprawdę szybki! Dlaczego Top Team? A czemu nie? Co prawda, kiedy pierwszy raz spojrzałam na wymagania, wydawały mi się po prostu kosmiczne i nieosiągalne dla normalnego człowieka! Potem przyszły przygotowania i okazało się, że 1/3 masy ciała to nie jest tak strasznie dużo. Litry potu, mnóstwo wysiłku, samodyscypliny i nerwów, ale jakoś poszło!

Na koniec: OGROMNE DZIĘKI dla Emila, który doskonale wie jak mobilizować i jak modyfikować trening, żeby – mimo trudności – osiągnąć cel! Życzę każdemu tak wszechstronnego, cierpliwego i ambitnego trenera!

Dziękuję wszystkim z Akademii Kettlebells Warszawa za masę wsparcia, pięknych słów i kciuki, które trzymaliście do białości! Jesteście fantastyczni na sali i poza nią.

Z powrotem

Natalia Puciłowska *****

Natalia Puciłowska

Sport to moje życie i moja największa miłość. Zaczęłam jako pięciolatka i od tamtej pory spróbowałam już chyba wszystkiego - od gimnastyki artystycznej i akrobatyki sportowej przez szkołę baletową i musical Metro w teatrze Buffo. 
Podczas studiów trenowałam intensywnie aerobik sportowy gdzie zdobyłam Akademickie Mistrzostwo Polski. To był czas kiedy myślałam, że jestem w życiowej formie i to już koniec moich sukcesów sportowych.

Na co dzień jestem instruktorką fitnessu i trenerką personalną oraz prowadzę własną firmę dietetyczną Ciało i Zdrowo. 
Praca to moja pasja i misja. Taki ze mnie trener i dietetyk z misją zbawiania świata. 
Skąd w tym wszystkim wzięły się kettle? Jak widać jestem maniakiem sportowym. Wciąż szukam nowych wyzwań i to właśnie kettle wciągnęły mnie na dobre. A wszystko zawdzięczam Ula Koss, która przyprowadziła mnie na pierwszy trening do Emil Stanisławski,najlepszemu i najbardziej pomocnemu trenerowi na świecie, i całej Akademia Kettlebells Warszawa, gdzie panuje najlepsza atmosfera i gdzie spotkałam wspaniałych ludzi. 

Kettle zaczęłam trenować w 2016 r. i miała być to przelotna przygoda z kolejną dyscypliną sportu. Tak samo jak to było z crossfitem czy tajskim boksem. Jednak wpadłam po uszy, dzielnie walczyłam z odciskami i krwią na rękach 😉 i dotarłam do wymarzonego Top Teamu. 
Wspaniale się poczułam kiedy znowu zrozumiałam, że sukcesy sportowe są jeszcze w zasięgu mojej ręki, a moja forma sportowa wciąż się rozwija i jestem w stanie jeszcze dużo osiągnąć. 
Trening z kettlami wzbogaca mnie także jako trenera. Wiele się nauczyłam i te wiedzę wykorzystuję na co dzień w swojej pracy zawodowej.
Przygoda z kettlami to także mój początek z dietą wegańską. Top team został zdobyty na roślinach i jestem z tego dumna.

Z powrotem

Marta Mikita ***

Marta MIKITA ***

wyniki uzyskane podczas testów do TT:

waga ciała: 58kg
SSST – 201 powt./16kg/10min.
Military Press - 21kg
TGU - 26kg

"Ogromnie się cieszę, że dołączyłam do zacnego grona Top Team. 
Kiedy zaczynałam ćwiczyć z kettlami, w sumie nie tak dawno temu, to nawet mi się nie śniło, że dokonam czegoś spektakularnego. Nie miałam wcześniejszych doświadczeń z ciężarami ani właściwie z żadną regularną aktywnością fizyczną. Jeszcze rok temu tgu z 16kg wydawało mi się wielkim wyczynem. 

Te gwiazdki to nie tylko wynik dobrze zaliczonych ćwiczeń - to efekt wielu cennych nauk wyniesionych podczas treningów. Gdy tuż przed nowym rokiem zrobiłam Snatch Test myślałam, że zrobienie SSST graniczy z niemożliwością. A tu po 3 miesiącach okazuje się, że jeśli się przestrzega planu i słucha trenera to niemożliwe przychodzi szybciej niż się można spodziewać. Ale trzeba też zaakceptować, że czasami progres nie jest stały i równomierny.. Nie była to łatwa nauka, ale jedna z ważniejszych. Kettle dodają pewności siebie, skoro zrobiłam te 201 snatchy to i z innymi rzeczami sobie poradzę! 

Dzięki Emil Stanisławski odkryłam swoje mocne (ale też i te słabsze, nad którymi trzeba pracować) strony, zmusił mnie do wyjścia ze strefy komfortu (jak chociażby w rzeczonym TGU), pokazał, że jestem zdolna do czegoś więcej niż mi się wydawało. Dziękuję też Paulina Holtz, u której zaczynałam trening grupowy. 
Cała wspaniała Akademia Kettlebells Warszawaokazała się niesamowitym wsparciem, bo to nie tylko miejsce, gdzie się trenuje, ale ludzie, na których można polegać także poza salą. 

Cieszę się też, że swoimi gwiazdkami wpiszę się w pozytywny trend pokazywania, że dieta roślinna wspaniale współgra z dużym wysiłkiem i daje dobre rezultaty!"

Z powrotem

Joanna Jaworska***

Joanna JAWORSKA***

wyniki uzyskane podczas testów do TT:

waga ciała: 63,9kg
SSST – 201 powt./16kg/10min.
TGU - 30kg
Press - 21kg

"Cześć wszystkim!
Kettlami zainteresowałam się ponad 2 lata temu, co było naturalne ze względu na zawód trenerki personalnej. Jak dziś pamiętam pierwszą lekcję w Akademia Kettlebells Warszawa, na którą poszłam ze swoją przyjaciółką Adą, a Marek Wierzbicki cierpliwie tłumaczył jak podnosić i odkładać kettle, jak oddychać, jak wykonywać swing. Moim zamiarem było zdobycie nowych umiejętności poprzez praktykę, by ostatecznie być lepszą trenerką. Nie sądziłam, że po kilku miesiącach wykonam snatch test, a w serduchu poczuję że CHCĘ WIĘCEJ!

Dziękuję przede wszystkim Markowi Wierzbickiemu, który dzielnie znosił moje chwiejne nastroje i wspierał w pokonywaniu urazów, których kilka po drodze było.. Jego doświadczenie trenerskie w połączeniu z przyjaźnią jaką zbudowaliśmy, sprawiły że nudne, żmudne treningi to była przyjemność. A nagroda, czyli Top Team to zwieńczenie ostatnich 2 lat.

Czas przygotowań i prób nauczył mnie, że nic tak nie przynosi efektów jak sumienny, często nudny trening. Jako osoba, która nigdy w swoim życiu nie trenowała żadnej dyscypliny sportowej "na poważnie", zrozumiałam na czym polega pełne oddanie wobec osiągania celu. Już wiem, jak wiele czynników składa się na powodzenie, zarówno w sporcie jak i po prostu w życiu.

Dziękuję za wsparcie mojemu kochanemu Mark Ted Podgorski oraz Ada Małgorzata Zoe Jakimowicz, bez której nie oszalałabym na punkcie czajników. Dziś się nie zatrzymuję i idę dalej! Po pierwsze - PO SIŁĘ!"

Z powrotem

Anna Kozłowska*****

Anna KOZŁOWSKA*****

wyniki uzyskane podczas testów do TT :

waga ciała : 59,2kg
SSST – 203 powt ./16 kg / 10 min
Mililtary Press – 20kg
TGU – 32kg
Pistol – 20kg
Pull Up - 24kg

Do Akademia Kettlebells Warszawa trafiłam jesienią 2016 roku. Ani przez chwilę nie miałam wątpliwości, że przygoda z kettlami szybko się nie skończy, ale tego, jak ważne miejsce ten sport zajmie w moim życiu, nie przewidziałam. Oprócz tego, że jestem teraz silniejsza i sprawniejsza, kettle wymusiły na mnie zmianę szkodliwych przyzwyczajeń związanych z pracą przy komputerze, pokazały, że umieć odpuścić to czasem największa sztuka, i nauczyły panować nad ambicjami i perfekcjonizmem. Dały też mnóstwo radości — niewiele rzeczy może się równać z uczuciem dumy z własnego sukcesu, wieńczącego miesiące ciężkiej pracy, o czym właśnie mam okazję się przekonywać. Dużą satysfakcję czerpię z faktu, że jestem kolejną osobą, która udowadnia, że można z powodzeniem uprawiać wymagające sporty na diecie roślinnej — po Jasna Strona Mocy.

Trudno mówić dużo o sobie, dlatego parę słów o człowieku, bez którego Top Team z pewnością by się nie wydarzył. Emil Stanisławski to najwspanialszy trener, jakiego można sobie wymarzyć. Chociaż na początku nie jest skory do pochwał (trzeba przyjąć, że jak nic nie mówi, to jest nieźle), to właśnie dzięki niemu poczułam, że coś może ze mnie być. To on zachęcał mnie do kolejnych prób i ciężarów, cierpliwie pomagał w osiąganiu celów, które sama sobie wymyślałam, rozwiewał wątpliwości, gdy wydawało się, że stoję w miejscu i — co najważniejsze — studził ambicje, kiedy widział, że przesadzam. Zaufałam mu w stu procentach i jestem przekonana, że było warto.

O ile bez Emila o pięciu gwiazdkach mogłabym tylko pomarzyć, to są też ludzie, bez których byłoby z pewnością dużo trudniej. Specjalne podziękowania należą się mojemu kochanemu Kubie, który zawsze cierpliwie wysłuchuje „co dziś było na treningu”, cieszy się z moich osiągnięć, a kiedy trzeba — podnosi na duchu. Nie mogę też nie wspomnieć o ludziach z Akademii Kettlebells Warszawa. 
Życzę każdemu, aby dane mu było poczuć takie wsparcie i doping, jakim można się cieszyć w Akademii.

Z powrotem

Klaudia Mączewska*****

Klaudia MĄCZEWSKA*****

wyniki uzyskane podczas testów do TT :

waga ciała : 56,4kg
SSST – 200 powt ./16 kg / 10 min
Mililtary Press – 20kg
TGU – 28kg
Pistol – 24kg
Pull Up - 20kg

"Kettlowy trening pokazała mi koleżanka wiosną 2017. Przez Ciebie to zamieszanie Marianka! Jakiś miesiąc później trafiłam na nabór do Akademia Kettlebells Warszawa i tak już zostałam :) Swoje pierwsze kroki stawiałam pod okiem Paulina Holtz. Dzięki Paulina za początek tej fajnej przygody! 
Wiadomo, postępy na początku były szybkie, co tylko nakręcało do dalszych treningów. Potem przyszedł moment na zmianę instruktora. Rozpoczęcie treningów z Ula Gronowska było strzałem w dziesiątkę. Jest trenerką z dużą wiedzą, której można zaufać. Jej zaangażowanie i wsparcie są widoczne na każdym kroku. Przy tym jest mocno uparta, więc kiedy moja motywacja spadała ona ją odnajdowała. Nie raz potrafiła przechytrzyć moją głowę, żeby wszystko poszło zgodnie z planem. Dziękuję Ci bardzo Ula i sorry, że musiałaś stresować się snatchami dwa razy :)

Dziękuję też rodzinie i znajomym, którzy już już chyba mają dość opowieści o snatchach, nie wiedząc nawet co to jest ;) Na szczęście są też tacy, którzy wiedzą co to snatche. Mowa o ludziach z Akademii Kettlebells Warszawa. To oni cieszyli się razem ze mną kiedy coś się udało i wspierali kiedy nie wyszło. No i dzięki Werka, bez Ciebie to wyzwanie byłoby dużo łatwiejsze ;)

Top Team daje możliwość sprawdzenia swoich możliwości i dostarcza fajnych emocji, których już pomału zaczyna brakować."

Z powrotem

Jacek Knap***

Jacek KNAP***

wyniki uzyskane podczas testów do TT :

waga ciała : 86,5kg
SSST – 204powt ./24 kg / 10 min
TGU – 48kg
Pistol – 44kg

"Kiedy w sierpniu 2016 roku trafiłem do Akademia Kettlebells Warszawa, myślałem że mój pobyt tam skończy się na kurtuazyjnej wizycie. W końcu doświadczenia z poprzednich pobytów na siłowniach i salach treningowych nie napawały optymizmem. Może stąd pierwszym pomysłem było samotne bieganie po warszawskich parkach. Przyszedł jednak moment w którym człowiek uświadamia sobie jak ważny jest trening uzupełniający. I w ten sposób odezwałem się do dawno niewidzianego przyjaciela Marek Wierzbicki

O ketllach nie miałem bladego pojęcia. Systematyczność i konsekwencja to coś czego musiałem się dopiero nauczyć. Jednak atmosfera Akademii i przede wszystkim ogromny entuzjazm trenera spowodował że zostałem tam do dziś. Początkowo trenowałem dwa razy w tygodniu, jednak dość szybko odkryłem że chce więcej. Od dwóch lat widzę się więc z Markiem trzy razy w tygodniu, na półtoragodzinnych sesjach. Ketlle miały pomóc w bieganiu i pomogły: dwukrotnie przebiegłem maraton, czterokrotnie półmaraton, również dwukrotnie runmageddon. Nawet nie wiem kiedy, trener zaczął realizować program pod Top Team. 
Celem był pull up z połową masy ciała. Równoległy mocny trening pod SSST spowodował jednak niespodziewany wzrost masy mięśniowej. Podciąganie stało się trudne i zaprzepaszczony progres niemal zniechęcił do walki. Marek zaproponował jednak ćwiczenie którego prawie nie trenowaliśmy. Pisotlet, który nawet bez odważnika, na początku ćwiczeń z kettlami był nieosiągalny, nagle stał się wybawieniem. Okazało się że trening biegowy, plus niezliczone goblety i inne wariację przysiadów na sesjach, zwiększyły nie tylko mobilność w ciele, ale również znacząco siłę. 

Na początku marca Marek stwierdził że może czas spróbować: SSST udało się zaliczyć już przy pierwszej próbie. TGU również zaskoczyło: 48kg przerosło moje oczekiwania. Upragniony pistolet z odważnikiem 44kg udał się za drugim podejściem.

Nie było by tych trzech gwiazdek gdyby nie trener Marek Wierzbicki. Dziękuję również wszystkim których poznałem w Akademii Kettlebells Warszawa: Emil StanisławskiBeata PolewaczNatalka Puciłowska i wszystkim którzy tworzą to miejsce."

Z powrotem

Ula Koss****

SSST: 203 powt. w 10 min 16 kg
Press: 20,5 kg
Pistols: 20,5 kg
TGU: 28 kg
waga ciała: 60,4 kg
 
Przy okazji mojej kettlowej drogi pozbyłam się permanentnych bóli lędźwi, schudłam i poznałam totalnie przecudownych ludzi. Jeju. To była jedna z lepszych decyzji w moim życiu. Ale od początku. 
 
Niecałe trzy lata temu pojawiłam się na pierwszych zajęciach u Emila. To była masakra! Zawsze uważałam, że jestem dość sprawna (w końcu grałam w kosza w reprezentacji podstawówki, hue hue), ale trening z kettlami uzmysłowił mi coś zupełnie innego, co kilka ogarniętych osób już wcześniej mi napomknęło: że mam totalnie słabe mięśnie w stosunku do rozciągnięcia i mobilności (dużo też w życiu tańczyłam), co może być bardzo niebezpieczne. Mimo że treningi to była orka (po wypressowaniu 1/9 masy mojego ciała umierałam przez tydzień), to jednak zostałam. Dlaczego? Z powodu niesamowitych ludzi i przede wszystkim Emila. Uwierzył, wsparł, nauczył konsekwencji i balansu między koncentracją na celu a luzem i brakiem spiny. A do tego sam trenował na roślinach i zajmował się promowaniem sportu na diecie wegańskiej. No więc hello! #govegan #jedztofu #veganworkout #jedzroślinypodnośżelazo #jasnastronamocy
 
Chciałabym baaardzo podziękować całej
#akademiakettlebellswarszawa za wsparcie, wiarę we mnie i wspaniałą atmosferę.
 
Fajnie być w top teamie. 😊
 
fot. Paulina Holtz ❤️

Z powrotem

Kontakt

Sale Akademii znajdują się w samym centrum Warszawy, około 50m od stacji metra Ratusz Arsenał, w budynku Instytutu Tele- i Radiotechnicznego, przy ul. Długiej 44/50. Sala 106 dla treningów Kung Fu i Sanda, a sala 107 dla treningów Kettlebells.

Na treningi proszę przynieść strój na zmianę (koszulka, dres, itp.), wodę do picia, klapki do przemieszczania się po sali (na macie chodzimy wyłącznie boso!), ręcznik i żel pod prysznic (jest możliwość skorzystania z prysznica po treningu).

akademia@tygrysizuraw.pl

786 976 030

Ul. Długa 44/50, 00-241 Warszawa
Budynek Instytutu Tele- i Radiotechnicznego, I piętro
, lok. 106 i 107